Co oglądać?

Co oglądać? Jeżeli już zainwestowaliśmy w kablówkę lub inny telewizyjny pakiet z bogatego asortymentu, który oferuje nam multimedialny rynek, warto zainteresować się, jakie kanały gwarantują coś więcej, niż tylko krótkotrwały rejs umysłu w krainy, gdzie nie jest do niczego potrzebny. Czasami trudno jest zdobyć się na przełączenie z durnego (i kolejnego) TV show na program natury Discovery. Dlaczego? Czy odczuwamy wewnętrzną potrzebę, aby choć na chwilę się "odmóżdżyć"? Nie! I nie próbujmy szukać takiej wymówki, ani takiego usprawiedliwienia. Chodzimy na łatwiznę z lenistwa, bo nie chce nam się myśleć. Ale tego procesu nie można wyłączyć z prądu. Należy więc o niego dbać. I naprawdę w mniejszym stopniu zaszkodzi mu program przyrodniczy niż naciągane śledztwo prowadzone na niby przez ludzi, którzy najprawdopodobniej nigdy na oczy nie widzieli prawdziwego pistoletu. Wybieraj to, z czego możesz się czegoś nauczyć, nawet przez rozrywkę. Nie pozwalaj się otumaniać! Postaw na logiczne myślenie i wybieraj "zdrowsze" programy. A przede wszystkim - nie oglądaj niczego na siłę. Jeśli nic cię nie interesuje albo jeśli czujesz się poirytowany częstotliwością i długością reklam - odpuść sobie i złap za milszą dla ducha książkę.

Telewizja .